Avatar

pampiboy

ponad 6 lat temu

Zdarzyło się Wam kiedyś w miejscu publicznym zauważyć kogoś, kto prawdopodobnie może mieć lub ma na sobie pieluszkę? Mi chyba dziś pierwszy raz się zdarzyło, a przynajmniej mam takie odczucie.

Szedłem chodnikiem w dość większej odległości (dystans społeczny, hyhy) za kobietą (dość młodą, na oko z 30 lat), ona nagle się zatrzymała, skrzyżowała nogi i wyglądała na dość zdenerwowaną. Następnie znów zaczęła iść, po czym ponownie się zatrzymała i skrzyżowała nogi i "złapała" się za kroczę. Kiedy ją mijałem, to widziałem, że jej twarz była jasnoczerwona (tzw. spaliła buraka). Była wyraźnie zawstydzona. Specjalnie szedłem wolniej, żeby mogła mnie "wyprzedzić", jak już to zrobiła, to zauważyłem, że co jakiś czas dotyka dłonią tyłu swoich spodni. A co więcej, na spodniach nie było widać "rowka", tylko wybrzuszenie. Więc mam dość poważne podejrzenia, że przydarzył jej się mały wypadek, a pod spodniami kryła się pieluszka.

#zzyciawziete #pytanie

3
avatar
maciekdl ponad 6 lat temu

Może to ktoś od nas z forum ;)?

avatar
Tomektena ponad 6 lat temu

Zdarza sie. Czasem gdy przebieram się w miejscach publicznych to rzadko ale z 3 razy widziałem podczas wyrzucania swojej pieluchy że w śmietniku lezy też inna. Więc tacy ludzie są wsrod nas 🙂

avatar
nb_doggo ponad 6 lat temu

całkiem sporo osób zwyczajnie z jakiegoś powodu potrzebuje. najczęściej kobiety po ciężkich porodach, ale też przez różne infekcje i problemy neurologiczne. normalna sprawa. gdyby tak nie było, to nie robiliby tych pieluch