Avatar

Julka666

ponad 4 lat temu

Macie jakieś inne kinki/fetysze, z którymi łączycie ABDL i/lub DDLG? :D #pytanie

19
avatar
Marek ponad 4 lat temu

U mnie to zakladanie kobiecych ubran

avatar
Eldivo ponad 4 lat temu

Omorashi i shibari :)

avatar
Czekuś1052 ponad 4 lat temu

U mnie to siku i kupka😅🤭🤫

avatar
Raven ponad 4 lat temu

U mnie rajtki :3

avatar
MarcinŁódź ponad 4 lat temu

Kombinezony neoprenowe

avatar
MrNatan ponad 4 lat temu

Ojjj dużo tego

avatar
KeriuQ ponad 4 lat temu

U mnie to lewatywa

avatar
lil.boy_abdl ponad 4 lat temu

ABDL lubię łączyć z byciem transwestytą, bardzo lubię kobiece elementy garderoby np rajstopki, sukienki, spódniczki, jakieś różowe śpioszki lub onesie

avatar
qwerty666 ponad 4 lat temu

Pet play cudownie się łączy z abdl!

avatar
SunflowerDL ponad 4 lat temu

Sikanie w majtki 😊

avatar
Archeolog ponad 4 lat temu

Tonę, u mnie to też szeroko rozumiany femdom - jak jestem w little mode to np mamusia zabiera moja kartę kredytową bo przecież dzieci nie mogą rządzić pieniędzmi :)

avatar
Maly321 ponad 4 lat temu

U mnie to bdsm

avatar
sadrovec ponad 4 lat temu

mój drugi fetysz to noszenie gipsu na nodze lub ramieniu... i oczywiście najlepiej z pieluchą między nogami :-)

avatar
diapeeboy ponad 4 lat temu

pupplay/chastity

avatar
Julia2001 ponad 4 lat temu

ABDL lubię trochę z pet play łączyć czyli chodzenie na czworaka, traktowanie jak zwierze brak mozliwosci komunikacji itp.

avatar
Bambusek ponad 3 lat temu

Damska bielizna, kajdanki

avatar
GrzesLU ponad 3 lat temu

BDSM, bondage😉

avatar
TeenyOllie rok temu

Raczej nie, tylko to w sumie

avatar
Lovediaper rok temu

Tak. Pieluszka bardzo mnie odpręża, ale lubię też lewatywę (w pieluszce), albo trzymać siusiu bardzo długo, aż nie daję rady i wtedy powolutku wypuszczam przez dłuższy czas. Czasem coś wibrującego, albo jakiś wypełniający dodatek "z tyłu", szczególnie masujący to słodkie miejsce wewnątrz. Czasem lubię odrobinę wstydu założenia kobiecej bielizny i ubrań. Czy to za dużo? Generalnie funkcjonuję i świetnie mi z byciem hetero, ale czasami mam nieodpartą ochotę na zabawy poza przyjętymi "normami". Tylko w Polsce nigdy nie spotkałem nikogo, kto by otwarcie i życzliwie o tym mówił, a nie mówiąc już o takich przeżyciach.