U mnie to zakladanie kobiecych ubran
Omorashi i shibari :)
U mnie to siku i kupka😅🤭🤫
U mnie rajtki :3
Kombinezony neoprenowe
Ojjj dużo tego
U mnie to lewatywa
ABDL lubię łączyć z byciem transwestytą, bardzo lubię kobiece elementy garderoby np rajstopki, sukienki, spódniczki, jakieś różowe śpioszki lub onesie
Pet play cudownie się łączy z abdl!
Sikanie w majtki 😊
Tonę, u mnie to też szeroko rozumiany femdom - jak jestem w little mode to np mamusia zabiera moja kartę kredytową bo przecież dzieci nie mogą rządzić pieniędzmi :)
U mnie to bdsm
mój drugi fetysz to noszenie gipsu na nodze lub ramieniu... i oczywiście najlepiej z pieluchą między nogami :-)
pupplay/chastity
ABDL lubię trochę z pet play łączyć czyli chodzenie na czworaka, traktowanie jak zwierze brak mozliwosci komunikacji itp.
Damska bielizna, kajdanki
BDSM, bondage😉
Raczej nie, tylko to w sumie
Tak. Pieluszka bardzo mnie odpręża, ale lubię też lewatywę (w pieluszce), albo trzymać siusiu bardzo długo, aż nie daję rady i wtedy powolutku wypuszczam przez dłuższy czas. Czasem coś wibrującego, albo jakiś wypełniający dodatek "z tyłu", szczególnie masujący to słodkie miejsce wewnątrz. Czasem lubię odrobinę wstydu założenia kobiecej bielizny i ubrań. Czy to za dużo? Generalnie funkcjonuję i świetnie mi z byciem hetero, ale czasami mam nieodpartą ochotę na zabawy poza przyjętymi "normami". Tylko w Polsce nigdy nie spotkałem nikogo, kto by otwarcie i życzliwie o tym mówił, a nie mówiąc już o takich przeżyciach.