Avatar

kawaiipenguin

ponad 4 lat temu

Kiedyś mi się wydawało, że dzieci są szczęśliwsze, mniej odczuwają samotność, ale... Z każdym dniem przekonuje się, że czym bardziej pozostaję dzieckiem, tym bardziej jestem odrzucana. Rówieśnicy traktują mnie jak zabawkę, która pomoże w pracy domowej, rodzina pewnie myśli, że jestem cofniętą w rozwoju wariatką.... Czuję się przez to taka sama. Kocham różowy. Kocham spódniczki. Kocham pluszaki. Więc dlaczego nie mogę być sobą? Tyle się teraz mówi o body positive. Czy nie powinno to dotyczyć też małych piersi i dziecięcych rysy twarzy? Wyśmiewanie bardzo rani. Kto też tak ma? Czy tylko mnie z tego powodu odrzucają?
#smutno #rówieśnicy #przemoc

5
avatar
lil.kingfisher ponad 4 lat temu

Ale przecież dokładnie o tym to jest. Te aspekty dotyczą małych piersi, dziecięcych rysów, krótkich rąk, widocznych żył. No wszystkiego.

avatar
Ghh ponad 4 lat temu

Hej, doskonale Cię rozumiem. Jeśli chciałabyś kiedyś pogadać, wyzalić się, pisz śmiało:) też lubię pluszaki, może jakaś prezentacja kolekcji ?

avatar
Art ponad 4 lat temu

Współczuję Ci, sam miałem kiedyś koleżankę ABDL w liceum i niestety tak jak i Ciebie tak również ją rówieśnicy traktowali źle, czasami nie można z tym nic zrobić. nie da się wychować świata ani tym bardziej nastolatków. Mam wrażenie że tolerancja i akceptacja przychodzą z czasem. Osobom w twoim wieku brakuje pomysłów jak zabłysnąć na tle grupy więc chwytają się tego co mogą i tego co jest najłatwiej dostępne. Przemocy w szeroko rozumianym spektrum.

avatar
Hiddenboi8 ponad 4 lat temu

Tutaj możesz być sobą ;)
Jakbyś chciała poznać kogoś nowego, to zapraszam!

avatar
Mofogi ponad 4 lat temu

Cześć, tak jak pisały osoby wyżej, świata nie wychowasz i nie ma co przejmować się głupim gadaniem tylko trzeba pracować nad tym żeby coraz mniej interesować się zdaniem innych. Myślę, że jak osoby dokuczające Ci zrozumieją, że tak naprawdę cię to nie dotyka to same przestaną się ciebie czepiać. Pamiętaj by nigdy nie zatracić się w sobie i stać się przez innych smutną, przybitą i wredną. Mi się zawsze wydaje, że dzieci widzą świat bardziej kolorowym i chyba coś w tym jest, dlatego inni powinni ci zazdrościć tego, że ciągle potrafisz zobaczyć w sobie to dziecko, powodzenia i pamiętaj, żeby nigdy nie dopuścić by twój świat stał się szary