kroliczek666
ponad 5 lat temu
Cześć wszystkim! Tu znowu ja i znowu przychodzę do Was z pytaniem oraz małą rozkminą :)
Myślałam sobie dziś o tym, czego właściwie oczekiwałabym od takiej relacji na gruncie ABDL. Doszłam do wniosku, że zupełnie nie "kręci" mnie odgrywanie roli i udawanie czegoś: czułości, troski, opieki. Jeśli miałabym wejść w taką relację z kimś, to nie mogłoby to odbywać się na zasadzie, że: "o, spotkamy się, a ja ci zmienię pieluchę". By było to dla mnie przyjemne, musiałabym taką osobę pierw poznać i naprawdę polubić, w jakiś sposób zżyć się z nią. W przeciwnym razie wszystkie takie, bądź co bądź, intymne "akcje", obawiam się, że nie byłyby dla mnie przyjemne. Potrzebuję jednak w tym wszystkim... po prostu autentyczności.
Co o tym sądzicie? Jak to wygląda u Was? Piszcie, a tymczasem ja życzę Wam cudownego popołudnia!
#pytanie #przemyślenia #abdl
Też wychodzę z takiego założenia jak ty, generalnie zrobienie czegoś na pierwszym spotkaniu Abdl byłoby dla mnie bardzo nienaturalne i dość trudne... Generalnie póki kogoś bym nie poznał lepiej to na pewno bym się w takie rzeczy nie bawił.
Nie czułbym się komfortowo jakbym miał nosić przy kimś pieluszkę a już wgl aby ktoś mi ją zakładał....
@Skibby odnoszę wrażenie, że niektóre osoby nie mają takiego problemu (i dobrze - mnie nic do tego, niech robią, co czują, że jest dla nich ok). Dla mnie byłoby to jednak raczej nie do przejścia...
Moim zadaniem tutaj masz 100% racji. Jest to na tyle intymna sytuacja że bez wzajemnego zaufania byłoby to trudne.
W sumie bardzo rzadko rozmawiam nawet o pieluszkach z nowymi osobami.
@mdpr bardzo cieszę się, że są osoby, które podzielają w tym względzie moje odczucia :)
To samo, dla mnie to jest bardzo intymne, w ogóle przy pierwszym spotkaniu nawet z inną Little nie mogłabym raczej wejść w littlespace.
Tak, to są bardzo intymne sprawy i żeby było przyjemnie, musi być najpierw nawiązana jakaś relacja.
tchórze z Was(ze mnie pewnie też) Chciałbym choć raz zaliczyć takiego SPONTANA , by poczuć te emocje i móc potem powspominać
Zdecydowanie nie zaliczam się do typu osób, które byłyby skłonne od razu otworzyć się z tym przed kimś, i poniekąd z podobnej przyczyny nie szukam tu kontaktów na siłę.
Wolę raczej zwyczajne postępowanie znajomości, przy czym dość udolnie udaje się to mnie i kilku osobom na naszym skromnym Discordzie. Tutaj, na forum, ciężko o dogodne warunki do rozmowy i pewnie nie tylko ja wychodzę z takiego założenia.
Generalnie to nie lubię frajerskich tekstów typu
" jak pieluszka? Czy mokro? Chodź zmienimy itd."
Bardzo bym chciał być w związku z kobietą ABDL, jednak wiadomo że pielucha nie była by priorytetem. Normalny związek gdzie pielucha by była dodatkiem i nie musiał bym się przy mojej drugiej połówce krępować mając pieluche na sobie. Piszę z wieloma osobami abdl na instagramie i nie rozmawiamy tylko o pieluchach. Jest mnóstwo innych ciekawych tematów, a czasami nawet rozmawiamy o bieżących problemach. Z jedną osobą abdl mam już nawet kontakt na Whatsapp i czasami gadamy na kamerce. Chętnie pogadam z Tobą nawet o pogodzie. Jak chcesz wyślij mi zaproszenie 🙂🙂👶
@Bruno Ja bym chciał być w takim związku, niekoniecznie z kobietą, chodzi o przyjaźń, a przynajmniej wzajemną sympatię i posiadanie jakiś wspólnych celów. Dopiero do tego można by dołożyć tematy związane z pieluchami i związanymi z nimi sprawami. I nie miał bym wcale za złe, gdyby ta osoba nie chciała, żebym jej np zmieniał pieluchy, co nie ukrywajmy, w wypadku ludzi pełnosprawnych ruchowo musi mieć podtekst seksualny. Nie każda bliska relacja musi mieć podtekst seksualny, wbrew temu co próbują nam wmówić różne "autorytety".
@Bruno ja coraz bardziej skłaniam się ku myśli, że jednak taki związek, w moim przypadku, nie miałby szans wypalić.
Nie dość, że musiałaby być pomiędzy mną, a tą drugą osobą, cała masa zgodności, to jeszcze to - ten fetysz...
Ale nawet jeśli nie związek, bo nawet nie śmiem marzyć, by miał taki zaistnieć, to chociaż byłoby fajnie poznać kogoś na przyjacielskim gruncie. To już naprawdę szczyt moich pragnień w tej kwestii :)
@deejey w teorii świetnie to brzmi, ale jednak w praktyce dochodzi tu: specyfika tego forum (bądź co bądź z podtekstem seksualnym, albo chociaż bardzo intymnym), anonimowość, przez którą trudno o "wyłapanie" kto jest kim, a jedynym sposobem na poznanie tego, jest po prostu dopytanie albo zaplanowanie spotkania na żywo.
Bardzo trudno poznać osobę - a przynajmniej mi, bo tylko za siebie mogę mówić - która podzielałaby zarówno pewien zadowalający poziom intelektualny, ale też poczucie humoru, żeby zaistniało pomiędzy Wami po prostu flow, chęć rozmowy i spędzania czasu... A to przecież podstawy, by relacja mogła rozwinąć się do tego stopnia, by komuś zaufać na tyle, żeby przeżyć tak cholernie intymny moment. Albo żeby chcieć autentycznie otoczyć tę drugą osobę troską i czułością...
Nie potrafię sobie tego nawet wyobrazić :)
@kroliczek666 też w to wątpię abym znalazł drugą połówkę abdl, aczkolwiek mam przyjaciół i chętnie przyjmę więcej takich przyjaciół 👶👶
@kroliczek666 To niestety jest błędne koło. Jedyna szansa to jednak poznanie kogoś w takim miejscu jak to, oraz na początku "udawanie", że znamy się zupełnie skądinąd, po czym ewentualnie przejście do dalszych działań, gdy nastąpi wspomniane "flow". Ewentualnie można próbować namówić już istniejącego partnera. Myślę że w takim wypadku szansa, że się zgodzi jest średnia, a że to zaakceptuje i polubi znikoma.
Jeśli miałabym jasność, że dana relacja i np. spotkanie jest nastawione na ddlg/abdl to nie miałabym problemu wejść w rolę.
@kroliczek666
Mam poczucie, że panuje tam bardziej niezobowiązująca atmosfera, choć jednocześnie dużo ciężej o nawiązanie tam bliższej relacji, chyba, że ktoś od razu przeszedłby na rozmowę na osobności. Jest to kontakt na pewno mało zobowiązujący, ale jednocześnie cieszący :v
Dużo pracy i odrobina szczęścia są wymagane, żeby mieć zwykły udany związek, a ze związkiem abdl wskaźnik stopnia trudności rośnie jeszcze bardziej. W sumie chyba każdy ma jakieś wyobrażenia na ten temat, a ciekawe ilu osobom udało się do tego zbliżyć:) Pozdrawiam:)
@Snaky pozdrawiam Cię także :) Ten "zwykły i udany związek" to zawsze, jak z mojego doświadczenia wynika, codzienna praca, wzajemna umiejętność dochodzenia do kompromisów, a także szeroko rozumiana akceptacja tej drugiej osoby (szczególnie tych rzeczy, które chcielibyśmy bardzo zmienić, a jednak z jakiegoś powodu zmienić się nie da - myślę, że każdy ma coś takiego w sobie). Słowem - trudna rzecz :) Tak więc masz rację - dodając do tego jeszcze ten dość specyficzny fetysz i możliwość realizowania go, cóż... Szanse maleją do niewidoczności ;)
@suzanek wobec tego muszę przyznać, że Ci zazdroszczę :) To na pewno bardzo ułatwia Ci możliwość realizowania ABDL w Twoim życiu, a to piękne!
@deejey z tym ostatnim, to nawet mi się kiedyś prawie udało :) Ale niestety stchórzyłam, jak już przyszło co do czego...
@kroliczek666
Co do wszelakich Discordów to wydaje mi się, że chodzi nie o jakaś atmosferę, a sam fakt tego jak wygląda jego "obsługa". Discord to po prostu taki czat gdzie można swobodnie pisać (albo rozmawiać na głosowym). Tutaj mamy posty i komentarze jak na Facebooku. Dzisiaj (teraz) pod tym postem są już 32 odpowiedzi! Dyskusja trwa w najlepsze, a za 2 dni nikt może już o tym nie pamiętać bo wątek ucieknie gdzieś pod nawałnicą kolejnych wpisów czy zdjęć dodawanych przez użytkowników.
@solaris a, rozumiem. Rzeczywiście jest w tym pewna trudność... Chociaż mnie taka forma forum nawet pasuje, podejrzewam, że nawet bardziej, niż rozmowa w czasie teraźniejszym, która (kiedy nie jest prowadzona pomiędzy dwojgiem ludzi) może przewijać się dość szybko, a niektóre treści - tak czy inaczej - mogą zostać zapomniane i zniknąć gdzieś wysoko :)
@kroliczek666 Może jakieś tam szanse są, no ale nie da się ukryć, że lekko nie jest. Z drugiej strony to zastanawiam się co ludziom przeszkadza, że druga osoba lubi sobie pośmigać w pampersach (w przypadku, gdy tylko jedna osoba ma taki fetysz), a u nas i z tym jest spory problem. Człowieki są dziwne :)
Dla mnie relacja Maluszek - Opiekun powinna opierać się przede wszystkim na uczuciach, emocjach, tak jak w każdym innym "normalnym" związku. Spotkanie na przysłowiową "zmianę pieluchy" nie ma za bardzo sensu bo nie będzie w tym głębszej relacji pomiędzy dwojgiem osób. Obie osoby najpierw muszą się dobrze poznać, zaprzyjaźnić, a potem pomyśleć dopiero o czymś więcej bo bez zaufania i bez pozytywnych uczuć względem drugiej osoby niczego się niestety nie zbuduje, a całe piękno związku właśnie na tym polega, na uczuciach. Mam nadzieję, że napisałam w sposób zrozumiały bo nie jestem dobra w mądrych gadkach ;)
Ja też myslę, że najpierw trzeba się poznać, a potem można przenosić relację na wyższe levele intymności jeżeli można to tak nazwać
no ja naprzyklad chcialbym kogos znalesc jako takiego dobrego przyjaciela ktory zrozumialby ze lubie nosic pieluszki i to mnie uspokaja, jednemu juz kiedys powiedzialem o swoich upodobaniach i ze odstresowywuje mnie noszenje pieluch i ze czuje sie bezpieczniej bo jak bede mial potrzebe to nie musze szukac toalety, no to poprostu urwal kontakt, ale ciagle i to ciagle szukam kogos z kim mozna byloby pojsc nvm np. do kina, na kawe, do galerii handlowej lub cokolwiek takiego przyjaciela ktory jest abdl a nie ktory udaje, przyjaciela ktory ma tak samo jak ja pod zwyklym ubraniem pieluszke a nie oszusta. Jak ktos chce popisac to zapraszam na pv (: