Avatar

LilBunBun

wczoraj

Ostatnio naprawdę ciężko mi ze sobą.

Nienawidzę tego, że ciągle popełniam błędy, powtarzam złe nawyki i mam wrażenie, że nie potrafię nad tym wszystkim zapanować. Tak bardzo boję się, że w końcu wydarzy się coś złego. Boję się samotności, odrzucenia i tego, że zostanę sama, a jednocześnie czasami mam wrażenie, że po prostu nie zasługuję na nikogo.

Zastanawiam się, czy moje życie byłoby łatwiejsze, gdybym była zwyczajną osobą, bez tych wszystkich preferencji i rzeczy, które tak bardzo mnie wyróżniają. Ale prawda jest taka, że bez części tego, co kocham, nie byłabym szczęśliwa. Nie chcę rezygnować z czegoś, co daje mi poczucie komfortu i pozwala mi być sobą.

Tego wszystkiego jest jednak tak dużo, że zwyczajnie nie nadążam. Czuję się przebodźcowana, zagubiona i przytłoczona własnymi emocjami. Mam wrażenie, że ciągle coś psuję, że popełniam kolejne błędy i nie potrafię znaleźć równowagi.

Pomimo młodego wieku czuję się tak, jakbym już zdążyła wszystko zepsuć. Nie wiem, jak sobie z tym poradzić. Chciałabym po prostu poczuć trochę spokoju, bezpieczeństwa i mieć pewność, że nie jestem dla nikogo ciężarem.
#smutek #problem

6
avatar

Każdy błąd czegoś nas uczy. Każda porażka to lekcja na całe życie. To co kochamy to coś co daje nam radość, na co zasługujemy bez żadnego powodu. Nie musimy być idealni aby móc być szczęśliwi. Ja przez ostatnie 5 lat wychodzę z depresji. Żyje z nią, nieraz nam lepiej, nieraz gorzej. Ale wiesz co? Nie żaluje żadnej sekundy tych ostatnich 5 lat. A emocje? No cóż. Są, były i będą napewno nieraz. Ja jak coś spartole, to kiedyś nad płakałem, żałowałem... Teraz nie pozwalam sobie na to aby przeżyć smutek, po prostu odrazu włączam tryb naprawczy. Np zwolnili mnie? 10nm8mit po wyjściu z pracy już mam wysłałem 2 CV. Nie pozwalam sobie wejść w tryb bezrobotny, odrazu wskakuje w tryb poszukujący pracy. I ten przykład można przyrównać do wielu dziedzin życia upadłeś? Wstawaj. Popraw koronę, i następnym razem patrz pod nogi.
Ps: nie musisz dostosować się do świata. Zrób w tym świecie miejsce w którym będzie ci dobrze. Pozdrawiam, i trzymam kciuki. Ps: nie musisz zasługiwać by być szczęśliwa. Po prostu bądź

avatar
happyboy_abdl 23 godzin temu

Co do ciężaru: jak dla kogoś drugi człowiek staje się ciezarem, to najwyższy czas aby ta osoba zaczęła się zastanawiać czy nie zgubiła gdzieś człowieczeństwa. Człowiek nie jest ciężarem dla nikogo. Nasze problemy niczym rozżarzony ogień podkowę, kształtują naszą tożsamości trudności wzmacniają. Sorki za te mowy motywacyjne, dzisiaj od rana nasłuchałem się tylu rolek motywacyjnych, że chyba świat zaczynam widzieć ciut lepszym niż jest . Ale wiesz co? kit z tym. teraz ten świat przynajmniej jakoś wygląda. I dobrze mi z tym że piszę to tuląc misia, pijąc z butelki, w mokrym pampku i z bajką w tle. Choć mam 25 lat, a pojutrze idę do pracy.

avatar
dlover 21 godzin temu

Coś mi to przypomina🫣

avatar
KibooBB 11 godzin temu

Powiem tak jako ktoś tu nowy ale z podobnymi uczuciami w przeszłości.
Miałem problem i nadal miewam problemy z samotnością, w pewnym momencie zdałem sobie sprawę że może nie jestem gotowy na związek, poszedłem na terapię i rozwinąłem trochę skrzydła. Nadal jestem abdl, nadal mam ten komfort. Zadbałem najpierw o siebie. Zadbaj o siebie maluszku.
Świadomość sama w sobie, tego że popełniasz błędy, świadczy o tym że ci zależy i że walczysz. Tak jak z samochodem trzeba wiedzieć co się z nim dzieje aby przyjemnie jechać, tak też jest z ludźmi.
Mając świadomość że brakuje gdzieś w aucie oleju, śrubki, opony, możemy to zmienić.
Mając już nawet samą świadomość że coś nas przebodźcowuje, jesteśmy w stanie bardziej to kontrolować, unikać, planować.
Jeśli jesteś wstanie wziąć oddech i odpocząć to spróbuj
Jeśli jesteś wstanie komuś z bliskiego otoczenia zaufać i podzielić się tym co czujesz to spróbuj
Małymi kroczkami, dotuptaj do swojego świadomego szczęścia.

avatar
Abdlanka 2 godzin temu

Komentarz usunięty przez autora.

avatar
Abdlanka 2 godzin temu

Odpisz na wiadomości prywatnej