5 miesięcy temu
Dzień 2 - Niespodzianek ciąg dalszy
- Dzień dobry mój bobasku - powiedziała Asia
- Dzień Dobry narzeczono. Jak się spało?
- Cudownie. Zaczynam rozumieć dlaczego tak bardzo lubisz nosić pieluszki. Nie trzeba wstawać do toalety podczas nocy, wystarczy się rozluźnić i po problemie.
Po śniadaniu zaczęliśmy naszą nową rutynę, czyli wzajemną zmianę pieluszki. Zarówno ja jak i Asia dość mocno zsiusialiśmy swoje pamperski.
Pomimo, że tego dnia planowałem ubrać już normalne joggery, a nie spodnie narciarskie, poprosiłem Asię by ubrała mi grubą pieluszkę, bowiem miałem pewne obawy związane z tym, że rano nie zdążyłem załatwić pewnej potrzeby.
Po ubraniu pieluszki, Asia nasunęła mi rajstopki i joggery.
Następnie ja dałem Asi smoczka do ust, zdjąłem jej nocne rajstopki i ją przewinąłem.
- Ej, ej, po co mi te majteczki? Spytała Asia.
- No, bo zaraz wychodzimy, czas się ubrać.
- Wiem, ale ja chcę ubrać pieluszkę na wyjście.
- Ale wiesz, że te pieluszki bedzie widać pod spodniami, sama widzisz jak moja jest wyraźnie zarysowana?
- Wiem, ale chcę miec ten komfort co Ty.
Nasz dzień zaczął sie od wizyty na wzgórzu Kahlenberg, jednym z obowiązkowych punktów zwiedzania Wiednia, a tym bardziej dla Polaków, a tym bardziej przy tak pięknej pogodzie. Z gory roztaczał się przepiękny widok na Wiedeń i okolice, a nawet bylo widać Alpy.
Niestety moje obawy związane z pewną potrzebą zaczęły byc realne, bowiem poczułem lekkie łaskotanie po brzuszku.
Po wejściu do autobusu powrotnego do centrum miasta, powiedziałem Asi.
- Chyba czeka mnie ciężki dzień w pieluszce.
- Czemu skarbie tak myślisz?
- Bo następne możliwe przebranie bedziemy mieli wieczorem w pociagu, prawda?
- No tak, ale masz grubą pieluszkę, wytrzyma Twoje siki.
- Pieluszka wytrzyma, ale zobaczymy jak mi psycha da radę. Dobrze, że jest ona plastikowa.
- Co masz na mysli? Ja juz lekko się zmoczyłam.
- Ano to, że właśnie robię kupę.
Następnym punktem zwiedzania był Pałac Schonbrunn. Zwiedziliśmy zarówno przepiękne wnętrza pałacu, jak i jego zewnętrzna część.
Po zwiedzaniu poszliśmy na jedzonko. Przepyszny solidny sznycel po wiedeńsku wpadł na mój talerz wraz z frytkami, a u boku stal kufel pysznego piwa.
Ostatnim punktem był Prater, wraz z tamtejszych wesołym miasteczkiem.
- Kochanie, jezeli chcesz to możemy tutaj się przewinąć.
- Jeżeli chcesz Asiu mogę Ci zmienić pieluszkę, ale u mnie nie trzeba.
- A kupka?
- Mięciutka i pachniutka, póki co nie ma sensu i tak za niedługo pójdziemy na pociąg
- Ja też nie chcę zmiany, u mnie wytrzyma.
Będąc na zabytkowym diabelskim młynie poczułem, że coś jeszcze będzie leciało do pieluszki. Asia widząc moją minę powiedziała.
- Podejdź do mnie.
- Asia co robisz?
- Chcę poczuć jak wypełniasz pampersa.
Następnie Asia ściągnęła spodnie i rajstopy i siadła mi na kolanach. Po chwili na kolanach poczułem jak wypełnia tył pieluchy.
W końcu poszliśmy na dworzec, gdzie czekał na nas nocny pociag. Mieliśmy wykupiony przedział sypialny dla dwóch osób.
Ściągnęliśmy spodnie i rajstopy i zaczęliśmy przewijać się z okupkanych pieluszek.
Zgodnie z tym co czułem przez ostatnie pare minut, moja trzecia kupa wydostała się z pieluszki, brudząc spodnie i rajstopy.
Po założeniu nowych pieluszek byliśmy gotowi do snu. W przedziale bylo na tyle ciepło, że postanowilismy spać w samych pieluchach i nadkolanówkach.
Pół godziny przed przyjazdem do Krakowa obudziliśmy się
- Kochanie, widzę, że się posikałaś? Spytałem Asi.
- Nie chciałam być gorsza od Ciebie.
- Nie masz moze zapasowych rajstop? Ja jedne osikalem, drugie obsrałem.
- No mam tylko takie typowo damskie 60 DEN, mogą być
- Lepsze to niz nic. Ale ja proponuję zmianę pampersa dopiero w domu
Po powrocie do domu, jeszcze z mokrymi pieluchami wtuliliśmy się w siebie.
- Dziękuję skarbie, że mnie zabrałeś na ta wycieczkę i że mogę teraz poczuć się jak mój bobasek - zakończyła Asia
#opowianie #piekuszka #kupa #siku #rajstopy #wycieczka #dziewczyna
KrzysiuKrzysiu
5 miesięcy temu
Stary dawaj jeszcze wiecej historii (offtopic nie umiem obudzic sie w nocy żeby sikać w pieluche xd)
damian21
4 miesięcy temu
Bardzo ładne opowiadanie. Ciekawe i starannie napisane, czytało się je z przyjemnością. Brawo!