Avatar

Hubix1999

rok temu

Hej. Pracowaliście kiedyś w pieluszce? Jeżeli tak opowiedzcie o tym 🙂 Chętnie posłucham waszej historii jakie to przeżycie i czy ktoś zauważył.
#pytanie #praca

8
avatar
sredniak rok temu

Tak, ostatnio prawie codziennie ;) ale my z @oliivvkaa pracujemy na swoim więc nie ma takiego ryzyka że ktoś przyczai ale czasem wychodzimy publicznie w pieluchach na miasto .. tzn nie w samych, mamy spodenki spodnie czy coś haha. Gdyby ktoś zauważył to wiesz.. zawsze możesz powiedzieć kwestie zdrowotne, nie masz wyjścia ;)

avatar

Jeśli zaliczają się "pieluchomajtki" to tak, byłam kilka razy. Od kilku miesięcy zmieniłam podpaski na pieluchomajtki ze względu na obfite bardzo okresy. Do tego mam spodnie przez które nie widać. Na początku miałam lekki stresik ale potem mi przeszło i zaczęłam traktować jako normalną bieliznę, a jak ktoś zauważy to co? Mam na tyle super ekipe w pracy że nikt złego słowa by nie powiedział. :)

avatar
Amman rok temu

Kiedyś pracowałem jako kurier i zdarzały się dniówki cały dzień w pieluszce. Przeważnie na nie swoim rejonie, gdyby ktoś przyczaił ;)

avatar
oliivvkaa rok temu

@LittleBabyGirl02 u mnie to samo tylko to na miesiączki, w końcu można się wyspać bez żadnych obaw. Tak samo sobie cenię to rozwiązanie 🥰

avatar
Domper96 rok temu

Podczas pracy zdalnej noszę, czasami w pracy przed wyjściem jeszcze zakładam.

avatar
Veneo rok temu

Może nie praca a szkoła (sam nie wiem jak się tam z nią znalazłem). Na szczęście pieluszka nie była jakoś specjalnie duża to nie zrzucała się oczy. Ale przez to że lekki wstydzioszek ze mnie to było widać po mnie że coś ukrywam. Chyba nawet jedną osoba zauważyła kolorki wystające spod spodni. Wtedy lekcje trwały tylko 3 godziny więc szybko uciekłem do domu.

avatar
BlueBaby rok temu

Tak pracuje cały czas w pieluszce. Raz że mam problemy z tym związane no i praca jako kierowca dostawca. No i dwa często zdarza się że nie ma jak się załatwić. A przy braku czucia to super sprawa

avatar
YoungDLGay rok temu

Czasami jak mam w pracy krócej to ubieram pod ubranko, nie trzeba przejmować się kibelkiem ale jak swędzi albo gdzieś się uklada nie tak to ciężej poprawić ja dyskretnie🤭