ponad 4 lat temu
#pech #nadzieja #DDlg
Czy tylko ja mam takiego pecha że trafiam na "Tatusiów" którzy tylko robią nadzieję a potem się nie odzywają? Angażuje się, próbuje i wciąż nie znalazł się żaden Tatuś który chciałby się mną zaopiekować 🥺 Może do naj szczuplejszych nie należę, do najpiękniejszych z resztą tez, niemniej jednak potrafię oddać całe swoje (i tak załamane przez życie) serduszko 🥺
Zapewne nie tylko Ty. Ja poznawałam tatuśków i little z którymi nawet nie widziałam sensu kontynuować rozmowy przez brak aktywnego uczestniczenia w niej. W każdym razie nie załamuj się. Ludzie czują że w internecie wszysko im wolno i nie czują potrzeby dbania o interes drugiej strony. Postaraj się staeiać jasno granice i śmiało kończ znajomość gdy coś Cię alarmuje. Poza tym za każdym razem gdy jest podejmowana próba utworzenia relacji trzeba negocjować granice i oczekiwania. Nie ma sensu czekać aż samo się zrobi bo się nie zrobi. Wtedy jak ktoś stwierdzi że to nie dla niego to jest szansa, że da Ci znać od razu a nie nagle zniknie.
@Sassypillowtalk staram się stawiać granice, staram się też mówić jakie mam oczekiwania (głównie właśnie troska, opieka, zaufanie) co najwidoczniej dla niektórych jest za dużo bo niektórym w głowie tylko jedno, albo są tacy którzy chcą tego samego,niby wydaje się że wszystko super, a później się nie odzywają w ogóle a jak się dopominam to okazuje się że "już kogoś mają" albo poprostu "o miałem akurat pisać, ale jednak nic z tego nie będzie"... To trochę nawet bardzo boli :/
Powodów może być tysiące, każdy przypadek z osobamna jest inny i zróżnicowany.
Strasznie to przykre podejście. :(
Nic się nie zmienia w tym kierunku...
Szkoda, że niektórzy tylko na wygląd patrzą.